Redakcja internetowa
15 lutego 2013, 13:18

Deszcz meteorytów w Rosji

Na terytorium Uralskiego Okręgu Federalnego spadł deszcz meteorytów. Blaski na niebie, którym towarzyszyło spadanie meteorytów na ziemię, odnotowano w obwodzie czelabińskim i swierdłowskim.

Na terytorium Uralskiego Okręgu Federalnego spadł deszcz meteorytów. Blaski na niebie, którym towarzyszyło spadanie meteorytów na ziemię, odnotowano w obwodzie czelabińskim i swierdłowskim. Według danych regionalnych Ministerstw Sytuacji Nadzwyczajnych, zjawisko przyrodnicze nie spowodowało pożarów.

Jak poinformowały służby porządkowe, spadające z nieba płonące obiekty wywołały poruszenie wśród ludności regionów. Poinformowano, że odłamki meteorytu wybiły szyby w niektórych domach mieszkalnych.

Według danych służb specjalnych, kolejne dwa odłamki asteroidy mogą spaść na terytorium obwodu już za godzinę i bliżej nocy. Ludzi nawołuje się do pozostania w domach.

Tymczasem liczba poszkodowanych z powodu meteorytu, który spadł w obwodzie czelabińskim wzrosła do 150 osób. Ludzie doznali głównie urazów od odłamków rozbitego szkła.


Według ostatnich danych ponad 400 osób ucierpiało wskutek spadku odłamków meteorytu w obwodzie czelabińskim – poinformowało biuro prasowe MSW Rosji. Stan pięciu osób oceniano jako ciężki.

Według danych MSW odłamki meteorytu uszkodziły budynki w sześciu miastach. „Obecnie pracownicy policji kontynuują monitoring sytuacji oraz oględziny miejscowości w celu wykrycia nowych miejsc spadku odłamków” – poinformowało ministerstwo.

Pracownicy policji prowadzą prace w zakresie ustalenia miejsc upadku odłamków meteorytu. „Wzmocnione patrole zapewniają porządek publiczny, w budynkach, w których wybite zostały szyby, są zniszczenia” – podkreślono w MSW. Oprócz tego, policjanci przesłuchują i zapisują zeznania świadków zdarzenia.


Rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew zareagował na deszcz meteorytowy nad Uralem.

„Koledzy zwrócili już uwagę, że nad obwodem czelabińskim, w Tiumeniu oraz niektórych innych miastach spadł deszcz meteorytów. Jest to być może kolejny symbol naszego forum” – oświadczył Miedwiediew podczas wymiany zdań na Forum Ekonomicznym w Krasnojarsku.

Według niego wydarzenie to jest „dowodem na to, że na niebezpieczeństwo narażone są nie tylko gospodarki, lecz również cała planeta”.


Lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimir Żyrinowski uważa, że na Ural nie spadły żadne odłamki meteorytu. W rzeczywistości Amerykanie testowali broń. Dzisiaj na Uralu odnotowano upadek odłamków meteorytu.

„To nie meteoryty spadają, lecz Amerykanie testują nową broń. Kerry (sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych John Kerry) chciał uprzedzić o tym w poniedziałek, szukał Ławrowa (minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow), który był w podróży. Chciał ostrzec, że dojdzie do takiej prowokacji, która może dotknąć Rosji” – powiedział dziennikarzom Żyrinowski, słynący z epatujących wypowiedzi.


Meteoryt, który spadł w obwodzie czelabińskim, ważył około kilkudziesięciu ton – poinformował starszy pracownik naukowy Obserwatorium Pułkowskiego Siergiej Smirnow.

„Jest to bardzo jasny bolid, dobrze widoczny na porannym niebie. Obiekt jest dość duży, najprawdopodobniej o wadze kilkudziesięciu ton” – powiedział Smirnow.

„Przy upadku w atmosferze takie ciało zaczyna się rozpadać na kawałki, a jego prędkość mierzona jest w kilometrach na sekundę” – powiedział Smirnow.

Podkreślił on, że znalezienie odłamków meteorytu pomoże naukowcom w odpowiedzi na wiele pytań.


Liczba osób, które ucierpiały z powodu upadku meteorytu w obwodzie czelabińskim wzrosła do 514 osób – donosi biuro prasowe regionalnego Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji.

„Łącznie w obwodzie w tej chwili ucierpiało 514 osób, z nich 11 trafiło do szpitala, w tym także dwoje dzieci. Większość poszkodowanych nie potrzebowało hospitalizacji – doznali on niegroźnych obrażeń. Poszkodowanym udzielono niezbędnej pomocy medycznej” – czytamy w komunikacie.


Obecnie w Czelabińsku wprowadzono stan wyjątkowy. Słychać syreny alarmowe, bieżąca linijka informuje o prawdopodobieństwie promieniowania.

Pracownikom miejskiej administracji nakazano zamknięcie okien i przygotowanie zapasów wody, znajdując się przy tym na miejscach pracy. Wyjścia na zewnątrz nie są wskazane. Do domu wysyłają tylko tych, którzy mają dzieci – proszono o zabranie ich do domu.

Mieszkańcy obawiają się, że deszcz meteorytów może przynieść nieznane, lecz niebezpieczne dla człowieka mikroby.


Wicepremier Dmitrij Rogozin poinformował o aktualności połączenia wysiłków czołowych krajów świata w celu udaremnienia wtargnięcia na Ziemię ciał kosmicznych.

„Mówiłem już o konieczności wyjścia z pewną międzynarodową inicjatywą, dotyczącą stworzenia systemu ostrzegania i zapobiegania niebezpiecznego zbliżenia się z Ziemią obiektów pochodzących z innych planet” – oświadczył dzisiaj Rogozin w związku z deszczem meteorytów, jaki spadł nad obwodem czelabińskim.

Jak podkreślił wicepremier, to co dzisiaj miało miejsce na Uralu, po raz kolejny potwierdza powagę rozwiązania tej kwestii.

Obecnie ani Rosja, ani Stany Zjednoczone nie mają możliwości strącania podobnego rodzaju obiektów – podkreślił Rogozin.


Wojskowi znaleźli lej o średnicy około sześciu metrów na miejscu prawdopodobnego uderzenia meteorytu, niedaleko jeziora Czebarkul – podaje przedstawiciel Centralnego Okręgu Wojskowego. Tło radiacyjne na miejscu upadku jest w normie.

Meteoryt spadł na terytorium obwodu czelabińskiego dzisiaj rano. Podczas upadku rozległ się wybuch, w wyniku którego w prawie 300 budynkach w sześciu miastach obwodu wybiciu uległy szyby, zawaliły się również elementy niektórych konstrukcji. Ponad 500 osób zostało rannych: stwierdzono głównie skaleczenia i stłuczenia.


Deszcz meteorytów nad Czelabińskiem najprawdopodobniej nie ma żadnego związku z asteroidą, która ma przelecieć obok Ziemi dzisiaj w późniejszym czasie – uważa astronom z Uniwersytetu w Birkbeck, Ian Crawford.

„Oczywiście nie mogłem nie zastanowić się nad związkiem tych dwóch zjawisk. Należy brać pod uwagę, że asteroida DA14 zbliża się do Ziemi z południa. Natomiast deszcz meteorytów uderzył w Rosję, która znajduje się na Półkuli Północnej. Z związku z tym jest mało prawdopodobne, że zjawiska te mają ze sobą coś wspólnego” – podkreślił.

Wcześniej poinformowano, że dzisiaj późnym wieczorem asteroida 2012 DA14 przeleci w odległości 27000 km od Ziemi.


W Czelabińsku po uderzeniu meteorytu pomoc medyczna potrzebna była 725 poszkodowanym, w tym 159 dzieciom.

Przypomnijmy, że w piątek na obwód czelabiński spadły odłamki meteorytu, który rozpadł się na części podczas wejścia w atmosferę. Mieszkańcy obserwowali na niebie jasny błysk, przypominający wybuch.


Szkody materialne spowodowane meteorytem, który spadł w obwodzie czelabińskim, przewyższą 25 milionów euro. Poinformował o tym w piątek 15 lutego gubernator regionu. Jak powiedział, najbardziej ucierpiał kompleks sportowy „Uralska Błyskawica”, w którym uszkodzone zostały konstrukcje nośne.

Fala wybuchu uszkodziła w różnym stopniu prawie 3 tysiące budynków miasta. Najbardziej zniszczone zostały okna. Władze zobowiązały się do wymiany szyb okiennych we wszystkich domach mieszkalnych za pieniądze z budżetu.


W jednym ze znanych sklepów internetowych sprzedawane są już odłamki meteorytu, który spadł w Czelabińsku. Ceny zaczynają się od 248 euro.

Według wstępnych danych, znaleziono dwa miejsca, gdzie spadły odłamki meteorytu w obwodzie czelabińskim – jedno z nich mieści się w jeziorze obok miasta Czebarkul, drugie zaś – w rejonie wioski Kuwaszy pod Złatoustem – poinformowała służba prasowa gubernatora obwodu czelabińskiego.


Waga ciała kosmicznego, którego upadek obserwowali w piątek rano mieszkańcy Uralu, wynosi około 50 ton, a średnica meteorytu – około trzech metrów. Poinformował o tym dyrektor obserwatorium astronomicznego Irkuckiego Uniwersytetu Państwowego, Siergiej Jaziew.

Specjaliści w dziedzinie meteorytów w sobotę rozpoczną badanie rejonu, gdzie spadł obiekt.

Deszcz meteorytów w Rosji: galeria zdjęć

  •  
    Podziel się z
Odwołanie Roku Polski w Rosji i Rosji w Polsce